Istnienie jest jak serialowy tasiemiec

Co by się stało jakby przyporządkować swoje własne życie do jakiegoś gatunku filmowego, co by to było? Horror, musical czy komedia? Na pewno film obyczajowy, ponieważ to się przecież narzuca samo przez się, ale nie zawsze i nie w każdym etapie życia. Przeważnie jest przecież trochę obyczajowości, a po chwili dramat, jaki rozlewa się na kolejne dni, tygodnie, miesiące…

Zazwyczaj także jest groźnie jak w serialu z thrillerowym napięciem. W tego typu dni

Reżyser w trakcie pracy

Autor: Ville Hyvönen
Źródło: http://www.flickr.com

każda sprawa zmienia własną postać rzeczy, bliscy zachowują się niecodziennie i rzeczy, jakby otrzymały drugie życie, nie ma nic pewnego, nic nie jest określone i nic nie ma dookreślonego, każda sprawa raczej zaraża wątpliwością niż znanymi rozwiązaniami, które można zastosować.

Jeżeli omawiany temat jest dla Ciebie interesujący, to odwiedź więcej informacji na zbliżone problemy, które będą dla Ciebie niesamowicie ciekawe.

tych dni, gdzie thriller (telenowela), jak z piosenki Michaela Jacksona włada naszym życiem korzystniej nie mieć zbyt często, choć są dość emocjonujące…

Jeszcze znaczniej zdecydowanym przeżyciem będzie coś z tematu antagonizmu, z jakiego nie ma dobrego wyjścia. W takiej zdarzeniu można nazwać nasze położenie jako: klincz, wojna, eskalacja konfliktu… Najbardziej znacznie to obrazuje serial wojenny, w jakim zazwyczaj wrogie jednostki jednej armii szturmują wrogów z przeciwnej strony. W tego typu

Gwiazda filmowa

Autor: tonynetone
Źródło: http://www.flickr.com

ekranizacjach występują też pozytywne i negatywne postacie. Ty naturalnie jesteś dobrą personą, lecz powinieneś przeciwstawiać się nieprzyjacielskim wojskom, co błyskawicznie upoważnia cię do użycia siły…

Seriale, ach te seriale, ale następny przykład też doskonale pasuje do tego typu tematu. Spróbujmy wziąć na warsztat taki westernowy serial. Western, jaki jest wiadomo, ale przeważnie takie nieskomplikowane zasady Dzikiego Zachodu odnajdują się w codziennym życiu (więcej o westernach i serialach wojennych jest tu: serial western).

Pojedynki (choć można unikać takiego określenia) toczymy każdego dnia. Codziennie jesteśmy podatni na zaciekłą potyczkę, której rezultat może być tylko jeden: albo zwyciężamy, albo przegrywamy… Remisy istnieją, lecz rzadko.

Nie brzmi to zachęcająco, lecz tak czasami przedstawia się nam ta, niby wiadoma, lecz tak naprawdę nieznana rzeczywistość. Możemy ją zaakceptować, z całą jej grozą, zgodzić się na jej wojenną dyktaturę, lecz w ostateczności powinniśmy rozegrać ten pojedynek, jak w najbardziej kasowym westernie.